poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Mity i fakty języka Czeskiego


Z racji swojego miejsca zamieszkania dość dawno zainteresowała mnie kwestia podobnych do siebie języków, polskiego i czeskiego.
Bardzo często słyszę opinie, że te języki są bardzo podobne, ale praktyka pokazuje zupełnie coś innego. Wiele razy spotkałem się z polskim przekładem języka Czeskiego, niestety w większości błędnego.
 Może zaczniemy od zwrotów takich jak "elektroniczny mordulec" czy "szmaticzka na patyczku"
...nie, nie zaczniemy, od razu wam mówię, że to totalne bzdury.

Zadziwia mnie jedynie fakt, że wiele osób wierzy, że tak brzmi język czeski.
Z drugiej zaś strony przyznaję się, że przed laty sam śmiałem się w ten sposób z naszych południowych sąsiadów, nawet sobie tego nie uświadamiając, bo krótko po tym jak zaczęła się moja znajomość z moją obecna żoną, kolega zadał mi pytanie:
"Jak ty tam wytrzymujesz siedząc z nimi
 i nie śmiejesz się"
Dziś już ten język mnie nie śmieszy, pewnie dlatego, że władam nim dość biegle i to na tyle, że chętnie odpowiem tutaj na jakiekolwiek pytania co do języka Czeskiego.
Aczkolwiek moja znajomość nie jest doskonała pomimo 13 lat pobytu.

Oczekuję waszych reakcji na ten temat czy to poważnych czy też mniej poważnych. Ja zajmę się wywracaniem błędnych interpretacji.
Na początek znany wszystkim Krecik.
Pisze się Krtek, czyta Kyrtek. Samo Y jest bardzo krótkie, bardziej z akcentem na spółgłoskę przed.

Podobnie miasto Brno powinno poprawnie brzmieć Byrno, albo Cizrna (cieciorka-pol) brzmieć ma jak Cizyrna czy też zmrzlina (lody-pol) ma brzmieć zmyrzlina. Z tym, że rz czytamy oddzielnie jako r-z nie rz.
Kolejną kwestią dotyczącą tego języka, czasami spotkaną jest: "Czeski błąd".
Tak się mówi? Ale skąd wzięło się w ogóle to określenie i co tak naprawdę oznacza?

Pochodzenie określenia czeski błąd nie jest do końca jasne - niektórzy językoznawcy sugerują, że termin wziął się z tego, iż wiele słów w języku czeskim przypomina słowa z języka polskiego, w których ktoś poprzestawiał litery, jak np. kapr - karp.
Inni zwracają uwagę na wpływ języka niemieckiego na czeski w odwróconej kolejności pisania większych liczebników. W każdym razie pojęcie to, choć popularne, niezbyt dobrze oddaje ducha języka czeskiego, bo prędzej można by nazywać w ten sposób opuszczenie w tekście samogłoski. Więcej można znaleźć w Wikipedii albo po prostu googlując.

Podobnym stwierdzeniem jest: "Czeski film...nikt nic nie wie."

Dość często używany zwrot, ale najprawdopodobniej używany pomimo nieznajomości czeskiego języka. Z moich informacji wynika, że pochodzenie tego powiedzenia wzięło się stąd, że dokładnie o takim tytule był film z 1947 roku.

Myślę, że było by całkiem odpowiedzialne być pionierem w łamaniu tych błędnych pojęć, naprowadzając ludzi na właściwą drogęw końcu mamy XXI wiek, a doba ciemnoty dawno za nami.
Ludzie uczą się języków obcych, ale czeskiego nie, wolą się z niego śmiać.

To co zajęło, już jakiś czas temu, moja szczególną uwagę to:
czeskie słowa, które po polsku znaczą zupełnie co innego:

báječný (czyt. bajeczny) - to również: wspaniały, znakomity np. báječný nápad
bezcenný - bezwartościowy
budova - budynek
bystrý - szybki
cudný cnotliwy, niewinny, dziewiczy (patrz też: pás cudnosti)
čerstvý /czerstwy/ - świeży
drogy /drogi/ - narkotyki
druh - gatunek, rodzaj
dupat /dupać/ - tupać
duše - to nie tylko dusza ale i dętka (np. rowerowa)
dvorec - chociaż brzmi jak dworzec, to jest to otoczka brodawki piersi
honit - to przede wszystkim gonić, ścigać ale często spotykane określenie onanizowania u mężczyzn
chytrý - mądry
jahoda /jagoda/ - truskawka
látka /łatka/ - materiał (chemiczny lub tkanina)
mrdat (słyszane myrdat) - brzmi jak merdać, ale oznacza (wulgarnie) pieprzyć lub podobne na p
nábytek - meble
nápad - pomysł
obchod - to nie obchód, ale sklep
odporný - wstrętny
páchne /pachnie/ - śmierdzi
pás cudnosti - pas cnoty
plyn - to gaz
pokuta - mandat
rozpustna - nie ma nic wspólnego z rozpustnicą, ale oznacza rozpuszczalna (np. kawa)
sklep - piwnica
suché vino - wytrawne
šukat /szukat, gwarowo szukać/ - wulgarne określenie stosunku płciowego
ubikace - to akademik
účtovaní - księgowanie, liczenie
upřímně - chociaż brzmi jak uprzejmie, oznacza szczerze
vzrušený to nie wzruszony ale podniecony
záchod - toaleta, wc
zastávka - przystanek
zbavit se /zbawić sie/ - pozbyć się
žaloba /żałoba/ - pozew (do sądu np)
žalovat /żałować/ - skarżyć
žebřík - to nic wspólnego z żebrami ani żebrakiem, tylko drabina

Słowa w /nawiasie/ występują w czeskiej gwarze śląskiej.

Mam nadzieję, że po raz kolejny uda mi się wprowadzić kilka osób w co najmniej zakłopotanie lub wsteczny rumieniec, po przypomnieniu sobie, nieświadomie wypowiedzianego, słowa.

Blog blogiem, ale będzie to edytowany post, bo jak mi się przypomni jakieś tego typu słówko (lub wam) to dopiszę.

8 komentarzy:

  1. Ja też się śmiałam z czeskiego. Całe 3 tygodnie, czyli do pierwszego kolokwium :D Potem, przez następne 5 lat do śmiechu mi było niezwykle rzadko :D
    To prawda, że mamy wiele błędnych skojarzeń - tworzymy sobie własne neologizmy, które naturalnie pochodzą z języka ojczystego. Ale dotyczy to w zasadzie każdego języka; wszędzie szukamy wspólnego mianownika, lub opieramy się na stereotypach, np. dla obcokrajowców w języku polskim wszędzie jest "sz" albo "cz", my z kolei sądzimy (ja nie) że skoro w greckim tyle "s" na końcu to zdania wyglądają mniej więcej tak: Janis pas stos spitis (Janis idzie do domu) podczas gdy ma to zupełnie inny wydźwięk (Janis pai sto spiti).

    Czesi też się z nas śmieją. Śmieją się, bo dla nich nasz język brzmi jak dziecięca mowa :)

    Jednak przyznaję, mam nadal swoje ulubione słowa, które, gdybym usłyszała w poważnej sytuacji, wywołałyby uśmiech na mej twarzy, jak np. mrtvola (trup), žralok (rekin) ,frajer (chłopak,facet) , rypadlo (koparka) i jakże niebezpieczne šukat (pier*****ć). Co do ostatniego; gdy jesteśmy w Czechach i NAPRAWDĘ zależy nam by znaleźć coś lub kogoś, proszę, używajmy słowa HLEDAT (ja hledam...) ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona Dziękuję bardzo za ciekawy komentarz z porównaniem do innych języków.
      Co do słowa "hledat" wątpię aby komuś się przypomniało tak nietypowe słowo, więc moja rada:
      Zamiast użyć słowa "szukać" można znaleźć inne, np: znaleźć

      Usuń
  2. Dzięki za ciekawy wywód. Sama z wykształcenia jestem polonistką, wiec sprawy językowe, nie tylko dotyczące polskiego, bardzo mnie interesują. Czas najwyższy żebyśmy zaczęli interesować się językami naszych sąsiadów, bo okazuje się, że znajdziemy tam również historię naszego języka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia Wu ciesze się, że cię zainteresowałem tematem jak również ty zaciekawiłaś mnie kwestią historii naszego języka w związku z czeskim. Czekam na więcej informacji.

      Usuń
  3. Świetny wpis! Kilka razy w roku bywam w Czechach (zwłaszcza w Nahodzie), ponieważ uwielbiam smażony ser :) A język podoba mi się, chociaż faktycznie jest zabawny :)
    Pozdrawiam, Agnieszka z http://wolnym-krokiem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka Kiedyś język mnie śmieszył bo go nie znałem i nie używałem. Prawda jest taka, że Czesi (my Polacy mówimy Czechy) śmieją się z j. polskiego. Jeździsz tylko z powodu smażaka do Czech, czy jeszcze coś ci "zasmakowało"?
      Zerknąłem do ciebie, widzę, że też kochasz góry.
      Nahod ode mnie kawał drogi, więc nie miałem okazji.
      Dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  4. Świetna sprawa z tym postem. Nigdy nie miałam bezpośredniej styczności z językiem czeskim, ale zawsze miałam przeświadczenie, że bardzo do polskiego jest podobny, Jak się okazuje mylnie myślałam, bo to że coś brzmi w miarę poodbnie jak po polsku nie oznacza tego samego. Fajnie jest odkryć coś nowego o czym się wcześniej nie miało pojęcia. Teraz jesli przyjdzie mi okazja odwiedzić Czechy to będę zdecydowanie uważniejsza ;)
    Czytając te słowa bardzo spodobała mi się czeska wersja mandatu :D jakże adekwatna nazwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milena Dokładnie o to mi chodzi w tym poście, rozwiać mity m.in. ten, że języki są bardzo podobne. Cieszę się, że pomogłem kolejnej osobie ustrzec się przed niewyjaśnionym uśmieszkiem Czechów.

      Usuń

Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny. Dziękuję.