niedziela, 14 lipca 2013

3/2013 z cyklu: Ja i mój rower. Nýdek-Cieślar-Soszów-PrzełęczBeskidek-Nýdek


Ponieważ lubię i była okazja więc kolejny wyjazd, tym razem z kolegą Łukaszem:
Nýdek-Cieślar-Soszów-PrzełęczBeskidek-Nýdek

Godzina 16 start od Nýdečanki w kierunku Nýdek Hluchová (Głuchowa) aż do pętli na Hluchová Kolibiska.
Początkowo Zielonym szlakiem w kierunku Małego Stożka, z którego zboczyliśmy nieoznaczoną drogą w kierunku Soszowa. Widoki piękne, bo jednak pogoda się poprawiła.


Niestety gdzieś popełniłem błąd i zamiast znaleźć się bliżej Soszowa, byliśmy na końcu drogi. Zapytałem o drogę spotkanej pani, która z początku niechętnie, bo znajdowaliśmy się na jej terenie prywatnym, ale używając swojego uroku osobistego przekonałem ją i okazało się, że jednak to niezupełnie koniec drogi
Wyjechaliśmy po Polskiej stronie granicy jakiś kilometr od Cieślara.


Stąd już kawałek na szczyt Wielki Soszów, skąd już niecały kilometr do Schroniska, gdzie półgodzinny odpoczynek i posiłek w postaci czekolady i pepsi.


Z uwagi na czas, zjazd do Nýdku Czerwonym szlakiem do Przełęczy Beskidek.
Po Czeskiej stronie nazwane Beskydské Sedlo, aczkolwiek może to dwa nieznacznie od siebie oddalone miejsca.


Zielonym szlakiem dość kamienistym, ale możliwym do zjazdu dojechaliśmy przez Nýdek Střelma do centrum Nýdku ok. 18:30.

Rezultat: 19 km
Czas wycieczki: 2,5 h

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny. Dziękuję.