Przejdź do głównej zawartości

Posty

Żyć czy umierać?

T O N I      N A P I S A Ł
Mam pewnego stałego pasażera na pewnej stałej linii, który zawsze zapyta, co u mnie nowego i wypadało by zawsze po odpowiedzi zapytać o to samo, ale z doświadczenia wiem, że w jego przypadku to niewskazane.
Jest to typ człowieka, od którego jeszcze nie słyszałem nic pozytywnego. Ciągle narzeka, to na zdrowie, to na coś jeszcze, a przede wszystkim na polityków i na to jak się wszyscy mamy źle.
Ode mnie zawsze słyszy to samo:
- Po staremu, czyli dobrze.
Zawsze oponuje, więc kontynuuję swoje pozytywne odpowiedzi:
- W życiu trzeba się koncentrować na tym co dobre, a nie skupiać się na złych rzeczach.
W myśl starego powiedzenia:
- Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

Kalafior zapieczony z ziemniakami, porem i tofu

T O N I      G O T U J E
Już połowa terminu do zdjęcia gipsu z ręki żony, która stwierdziła dziś:
- Och ty biedaku, musisz ciągle gotować.
Ku jej zaskoczeniu odpowiedziałem:
- Przecież ja to lubię.

Zasady dobrego wychowania w praktyce

T O N I      N A P I S A Ł
Wpadł mi w oko pewien artykuł, który zapewne da się też znaleźć na wielu polskich stronach.
Już od dawna miałem w planie napisanie coś na ten temat, chociaż już pewnie znacie podobny w moim blogu.
Skąd pomysł by o tym napisać?
Od nie wiem jak dawna jestem w posiadaniu książki, starej bo wydanej w roku 1928!


Ale czy stara książka oznacza, że dziś to już nieaktualne?
Nazywają to etykietą, zasadami dobrego zachowania jak również savoir vivre.
Są to przepisy, które koordynują nasze zachowanie w jakimkolwiek towarzystwie i zaryzykuję stwierdzenie, że chyba nie ma osoby, która by ich nie znała.
Pytanie brzmi jak to wygląda w praktycznym życiu?

Mój post jest znów długi, ale tego tematu się nie da streścić w kilku zdaniach.
Ponadto zawarłem w nim kilka swoich uwag a to jest sprawdzian dla uważnych czytelników, czy zwrócą uwagę na to co chcę wam przekazać. : )

Co nowego u Toniego w blogu #33

T O N I      N A P I S A Ł
Niektórzy pierwszego dnia roku być może leczą kaca albo po prostu odsypiają niedospaną noc, a mnie olśniło ; )
Przy okazji: Życzę wam do Nowego Roku aby nie był gorszy niż ten stary.
Dziwne życzenia?
Otóż chodzi o to, że człowiek to taki stwór, że przyzwyczaja się do wszystkiego co go w życiu spotyka, więc życząc wam powyższe wcale nie oznacza, że nie życzę wam wszystkiego dobrego.

Soczewica zapieczona ze szpinakiem, fetą i nivą

T O N I      G O T U J E
Jak się  mówi: Jak trza to trza : D
Kuchnia (i inne rzeczy) ciągle na mojej głowie i to minimalnie jeszcze 4 tygodnie, więc trza było coś ugotować.
Z powodu chronicznego ; ) braku czasu, wymyśliłem znów coś szybkiego i ściśle związanego z tym co posiadam w lodówce i w zapasach, jak również kwestią szybkiego dokupienia tego czego nie ma.
Miała być znowu z porem, bo smakowała, ale nie było w sklepie, który miałem pod ręką w czasie przerwy.

Moje placki ziemniaczane

T O N I      G O T U J E
Pomyślicie: Toni zwariował, publikuje przepis najłatwiejszej potrawy pod słońcem : D
Uspokoję was więc, że to nie jest tak do końca przepis, ale pytanie do was:
Jak wy robicie placki?
Owszem pochwalę się swoim sposobem, bo przecież ja chwalipięta jestem : D
Robicie tradycyjne czy może podobnie jak Toni eksperymentator kombinujecie z innymi składnikami?

2 lata w autobusie

T O N I      N A P I S A Ł
Jak ten czas leci, minęły 2 lata odkąd zacząłem jeździć autobusem.
Pamiętacie pewnie, że krótko po starcie miałem mniejszą stłuczkę, ale od tego czasu pilnuję się i "oczy mam dookoła głowy" aby zachować stan bez kolizji i bez szkody.
Nie licząc pojedynczych przypadków całe 2 lata jeżdżę w jednej marce, chociażby dlatego, że innych autobusów w naszej firmie nie ma.

SOR wyprodukowany w Libchavach, gdzieś w Czechach często krytykowany albo nawet złośliwie są wyszukiwane tłumaczenia skrótu. Oto kilka przykładów: